Leśnych przygód ciąg dalszy, tym razem piękna pajęczyna, to powinno jednak być w kolorze, bo wszystko pięknie mieniło się w słońcu, ach… tusz na papierze, 42×29,7cm
Coś nie styka i to już od dłuższego czasu, tusz na papierze, 42×29,7cm
Motylki w lesie na spacerze, tym razem widziałam na żywo, a nie w wyobraźni, tusz na papierze, 42×29,7cm
Faza na motylki trwa, no bo czemu nie, a jeśli jest na rysunku motyl, to najprawdopodobniej chodzi mi o umieranie, tusz na papierze, 42×29,7cm
Nie wiem, miało być coś, wyszło coś innego, ale jak na rysunek zrobiony szybko, dla odstresowania, w oczekiwaniu na pewną odpowiedź, to i tak jest całkiem nieźle, a jest oczywiście o rozpadaniu się, no bo o czym innym? tusz na papierze, 42×29,7cm
Jak ktoś chce wiedzieć o co w tym rysunku chodzi, to proszę pisać, tusz na papierze, 42×29,7cm
Była pełnia, jest rysunek, tusz na papierze, 42×29,7cm
Klasycznie niebo gwiaździste nade mną, tusz na papierze, 42×29,7cm
Plan wyimaginowanego osiedla, tusz na papierze, 42×29,7cm