Król szczurów to zjawisko, które polega na splątaniu się ogonów gryzoni w taki sposób, że nie są one w stanie się rozplątać, więc zaczynają funkcjonować jak jeden organizm. Nie do końca wiadomo, jak właściwie do tego dochodzi, co tym bardziej jest fascynujące.
Chcę czy nie chcę, ale też jestem splątana z innymi ludźmi. Nie funkcjonuję samodzielnie, bo żyją we mnie historie ludzi, których spotykam na swojej drodze. Słowa i obrazy, które odcisnęły na mnie swoje piętno i kontrolują, czy wpływają na moje życie cały czas.
Zjawisko króla szczurów jest metaforą, która opowiada o mojej zależności czy nawet uzależnieniu od innych ludzi. Tylko, czy tak jak król szczurów jest uznawany jako zwiastun nieszczęścia, to czy taka ludzka zależność jest jednoznacznie zła…
„No to święty obrazek w rękę, kładź się do trumny, leż i czekaj”, czyli spróbuj podzielić się jakimiś wątpliwościami z babciąSprawdź czy nie masz kleszczy i nie chodź sama po lesie!!!Kiedy rozmawiasz z dziadkiem o warzywach i konwersacja nagle skręca w kierunku, że dziadem stwierdza, że on w zasadzie nie ma problemu ze śmiercią i jeśli nawet umrze w czasie zbierania porzeczek, no to w czym problem? W tym parszywym mieście nie ma nawet telefonu zaufania, czyli poezja matki z okresu, kiedy była chmurna i dumna, ale dzięki temu Augustów na zawsze pozostanie parszywym miastem Kawa najlepiej smakuje na pusty żołądek, ale tak to jej nie pij!
Wchodzę do dziadków, a babcia od progu śpiewa pod nosem grobowym basem: „Cierp moja duszo, a będziesz zbawiona, a jak nie przecierpisz, będziesz potępiooona…” No i jak tu być normalnym?
Ciąg dalszy nastąpi, bo miało być na poważnie, a wyszło jak zawsze, ale jeszcze dużo historii kryje się za zamkniętymi drzwiami…